Niepłodność

Problem niepłodności dotyka obecnie co piątą parę starającą się o dziecko.

Proces diagnozowania a następnie leczenia oznacza najczęściej wiele miesięcy a nawet lat starań, wizyt lekarskich, badań często bardzo intymnych, trudnych, bolesnych; podporządkowanie rytmu codziennego życia kolejnym wizytom, terminom, oczekiwaniu na wyniki diagnoz i na rezultat walki o dziecko. Pary będące na początku tej drogi, mierzące się z tym problemem często nie zdają sobie na początku sprawy z tego, jak bardzo obciążające są to sytuacje. Co więcej, ich bliscy – przyjaciele, rodzina, znajomi zwykle nie są świadomi tego, co się z nimi dzieje, a jeśli nawet zostaną wtajemniczeni w trudności partnerów, nie wiedzą często, jak się zachować, jak wesprzeć, jak nie szkodzić, nie urażać.

Partnerzy zmagający się z niepłodnością również stają przed wieloma trudnymi sytuacjami, dotyczącymi decydowania czy i kogo informować o swoim problemie, jak reagować na niezręczne pytania i komentarze, jak odnaleźć się w sytuacji, gdy w najbliższym otoczeniu pojawia się kolejna ciąża, podczas gdy ich starania nadal pozostają nieskuteczne. Starania i wyczekiwanie na dziecko skutkują najczęściej huśtawką nastrojów, para, a zwłaszcza kobieta, wsłuchująca się pilnie w swój organizm i wyczekująca sygnałów świadczących o powodzeniu lub jego braku, doświadcza zmiennych stanów emocjonalnych.

Potrafi odczuwać euforię na zmianę z paraliżującym lękiem, poczuciem bezsilności, rezygnacją. Kobiety często odczuwają poczucie winy, wstyd, przeżywają upokorzenie, zwątpienie w swoją wartość. Często wycofują się z kontaktów towarzyskich, czują się nieakceptowane. Mężczyźni również odczuwają skutki w sferze psychicznej, najczęściej zmagają się z poczuciem winy i bycia niepełnowartościowym mężczyzną, niską samooceną, izolacją, wycofywaniem z aktywności, doświadczaniem bezsilności. Nierzadko jedno lub oboje z partnerów przypłaca ten stres depresją, a więź między partnerami może ulec nadszarpnięciu czy w skrajnych wypadkach nawet zerwaniu. Co gorsza, stres jest czynnikiem obniżającym szansę na zajście w ciążę i w ten sposób spirala lęku i obciążeń się nakręca. W naszym kraju nadal nie docenia się roli, jaką odgrywa pomoc psychologiczna w leczeniu niepłodności, tymczasem obok procedur medycznych, opieka psychologiczna powinna być metodą wspomagającą leczenie. Redukcja stresu i osiągnięcie równowagi psychicznej ma niejednokrotnie ogromny wpływ na powodzenie leczenia.

Ponadto ważnym aspektem jest również możliwość poszukania przyczyn trudności z zajściem w ciążę w psychice kobiety, często w nieuświadomionych uwarunkowaniach, takich jak trudna relacja z matką, podświadomy lęk przed macierzyństwem, doświadczenie traumy czy nadużyć seksualnych w przeszłości, trudności z zaakceptowaniem swojej kobiecości etc. Są to tak zwane psychogenne przyczyny niepłodności.

Celem psychoterapii osób/ par zmagających się z niepłodnością jest udzielenie wsparcia i wypracowanie indywidualnych metod radzenia sobie ze stresem i procesem leczenia, skupienie się na zasobach, nauka skutecznej komunikacji z partnerem, a także z otoczeniem, redukcja stresu, szukanie sposobów radzenia sobie z presją środowiska. Psychoterapia daje szansę na zaakceptowanie sytuacji, uporanie się z trudnymi emocjami, odzyskanie poczucia kontroli i sprawczości w swoim życiu. Umożliwia pracę nad koncentrowaniem się na teraźniejszości, zamiast uporczywego myślenia o przyszłości, dbaniem o aktualna relację partnerską i swój własny komfort. Jest pomocna w odzyskaniu własnej tożsamości nieobarczonej pryzmatem kłopotów z płodnością.